Każdy z nas spotkał się w życiu z sytuacją, gdy idąc po centrum handlowym czy będąc w restauracji, obserwował zachowania dzieci, które budziły skrajne odczucia. Zdarza się, że dzieci nie współpracują, kręcą się na krześle, zatykają uszy czy biegają w kółko bez chwili wytchnienia. Bez wiedzy na ten temat trudno jest nam zrozumieć, co sprawia, że te małe istoty nie potrafią po prostu „być spokojne”.
Bardzo ważne jest, żebyśmy my – dorośli – stanęli na wysokości zadania i przyjrzeli się temu bez oceniania, za to z uważnością na dobro dziecka. Pobudzenie układu nerwowego może wynikać z wielu kwestii. Zdarza się, że znaczenie mają niewłaściwie postawione granice czy brak odpowiednich zasad, ale bardzo często warto przyjrzeć się również biologicznemu funkcjonowaniu organizmu oraz dojrzałości i pracy samego układu nerwowego.

Patrząc na sprawę od strony biologii, ważne jest, żeby nie bagatelizować obserwacji dziecka. Już sam wygląd wypróżnień może dać nam wiele informacji o tym, co dzieje się w przewodzie pokarmowym i czy warto rozszerzyć diagnostykę. Zaburzenia trawienia, niedobory składników odżywczych czy niektóre choroby przewodu pokarmowego mogą pośrednio wpływać również na funkcjonowanie i samopoczucie dziecka. Doświadczenie w pracy z wieloma przypadkami pokazuje mi, jak ważne jest uwzględnianie biologicznego funkcjonowania organizmu.
Organizm bez odpowiednich zasobów i równowagi nie jest w stanie funkcjonować optymalnie – dotyczy to również układu nerwowego. Pamiętajmy, że ciało jest niezwykłą machiną naczyń połączonych. Dieta, przyswajanie składników odżywczych oraz różnego rodzaju czynniki obciążające organizm mogą wpływać na funkcjonowanie wielu układów i zwiększać zapotrzebowanie na niektóre składniki odżywcze potrzebne m.in. do regeneracji.
Jeżeli przyjrzymy się integracji sensorycznej, możemy lepiej zrozumieć, dlaczego dziecku czasami tak trudno zapanować nad zachowaniem, które z perspektywy dorosłego wydaje się „niechciane”. Układ nerwowy nieustannie odbiera, organizuje i interpretuje informacje sensoryczne napływające z ciała i otoczenia. Kiedy proces ten przebiega mniej efektywnie, mogą pojawiać się trudności w przetwarzaniu sensorycznym.
Jak może się to objawiać? Właśnie zachowaniami, które my – dorośli – czasami interpretujemy jako przejaw „niegrzecznego dziecka”. Bo przecież:
Kiedy zrozumiemy, że jego ciało może zupełnie inaczej odbierać bodźce, takie jak faktura ubrania, metki, światło czy hałas, zaczynamy patrzeć na takie zachowania z zupełnie innej perspektywy. Na rozwój i funkcjonowanie układu nerwowego może wpływać wiele czynników – biologicznych, rozwojowych i środowiskowych.
Dziecko może mieć silną potrzebę ruchu czy docisku. Może nie odczuwać, jak mocno przytula mamę, albo przeciwnie – bardzo intensywnie reagować na bodźce, które dla innych osób pozostają praktycznie niezauważalne. I wcale nie musi oznaczać to złośliwości czy złego wychowania.
Co robić, gdy zauważymy kilka takich objawów? Często udanie się na diagnozę integracji sensorycznej sugeruje kadra żłobka lub przedszkola. Odpowiednio przeprowadzona ocena pozwala sprawdzić, czy i w jakich obszarach występują trudności, oraz daje wskazówki do dalszej pracy.
Po otrzymaniu diagnozy dzieci często rozpoczynają terapię. Zajęcia odbywają się zazwyczaj raz lub kilka razy w tygodniu. Warto jednak pamiętać o jednej z niezwykłych właściwości układu nerwowego – neuroplastyczności. Mózg zmienia się pod wpływem doświadczeń, a regularnie powtarzane aktywności mogą sprzyjać tworzeniu i wzmacnianiu określonych połączeń oraz wzorców reakcji. Widzimy to chociażby podczas nauki – powtarzanie pomaga utrwalać zdobywane umiejętności.
Dlatego wartościowym uzupełnieniem pracy terapeutycznej może być odpowiednio dobrana aktywność wykonywana z dzieckiem również w domu – najlepiej poprzez zabawę. Wiedząc, jak ważne są regularność i powtarzalność, chcieliśmy stworzyć miejsce, które pomoże rodzicom wspierać pracę prowadzoną podczas terapii również w codziennym środowisku dziecka.
Takie wsparcie oferuje między innymi Ogólnopolska Akademia Terapii TeraSpace, platforma z ćwiczeniami do wykonywania z dzieckiem w domu.
TeraSpace nie ma zastępować terapii ani terapeuty. Ma ją wspierać, edukować rodziców i dawać im bazę prostych, rozwojowych aktywności, które mogą wykonywać wspólnie z dzieckiem w domu. To przestrzeń zarówno dla dzieci będących w terapii, jak i dla rodziców, którzy po prostu chcą świadomie wspierać rozwój swojego dziecka. Bo nawet jeśli dziecko nie ma trudności sensorycznych, odpowiednio dobrana zabawa może wspierać rozwój ruchowy, koordację, świadomość ciała czy wspólne spędzanie czasu. Zabiegany rodzic otrzymuje natomiast gotowe pomysły, które może wykorzystać bez konieczności ciągłego wymyślania nowych aktywności, jednocześnie wzmacniając więź z dzieckiem.
Na sygnały ze strony układu nerwowego warto reagować możliwie wcześnie. Układ nerwowy dziecka charakteryzuje się dużą neuroplastycznością – poprzez powtarzane doświadczenia może tworzyć i wzmacniać nowe połączenia oraz wzorce reakcji. Neuroplastyczność pozostaje z nami przez całe życie, jednak dzieciństwo jest szczególnie intensywnym okresem rozwoju. Dlatego wczesne zauważenie trudności, właściwa diagnoza i odpowiednio dobrane wsparcie mogą mieć ogromne znaczenie dla dalszego funkcjonowania dziecka.
Czasami więc dziecko, które „ciągle jest w ruchu”, rzeczywiście ma po prostu taki temperament. Innym razem warto przyjrzeć się temu, co dzieje się w jego organizmie i układzie nerwowym. Zanim ocenimy zachowanie, spróbujmy zrozumieć, co dziecko próbuje nam poprzez nie powiedzieć.
Ten artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje konsultacji z pediatrą ani diagnozy specjalisty. Jeśli zachowanie dziecka Cię niepokoi, porozmawiaj z lekarzem lub terapeutą, który oceni sytuację indywidualnie.