


Mamy w zwyczaju walczyć z własnymi chorobami…
Od dziecka uczono nas, że choroba to wróg, który przyszedł z zewnątrz. Coś, co trzeba pokonać, żeby poczuć się dobrze.
Dopiero od niedawna pojawia się inna narracja o zdrowiu: to, co w nas nieukochane i niezauważone, będzie rosło i wołało o to, by w końcu zostać dostrzeżone.
W swojej pracy z pacjentami zauważyłam jedną prawidłowość - dużo łatwiej wyleczyć się z choroby, kiedy zmienimy tę narrację.
A Ty, którą z tych dwóch wybierasz?🤔
Nie wiem, czy jest na świecie rodzic, który nigdy nie negocjował założenia piżamy albo mycia zębów 😄
Dlatego z wiekiem coraz bardziej doceniam rzeczy, które pomagają budować dobre nawyki bez robienia z nich wielkiego wydarzenia.
W tej szczoteczce spodobało mi się to, że dzięki podświetleniu i przyjaznemu designowi mycie zębów staje się dla dzieci bardziej zabawą niż kolejnym punktem na liście obowiązków.
A przy okazji ma też kilka praktycznych rozwiązań, które doceni każdy rodzic: timer,
wodoodporną konstrukcję, przyssawkę i możliwość wyboru jednego z trzech kolorów.
Czasem właśnie takie drobiazgi pomagają budować zdrowe nawyki każdego dnia.
Szczoteczka której używamy to Szczoteczka soniczna dla dzieci GÖTZE & JENSEN ST050P Kids
A Co u Was najlepiej sprawdza się przy budowaniu zdrowych nawyków u dzieci? 🤍
#współpracapłatna
@mediaexpert.pl
Naturalna apteczka na wakacje z dziećmi. Co zabieram jako mama i lekarka?
Nie będę udawać, że wyjeżdżając z całą rodziną, nie pakuję też leków farmakologicznych, ale te wydają mi się dość oczywiste.
Dlatego chciałam podzielić się z Wami naturalnymi rzeczami, które zawsze zabieram ze sobą jako mama i „medyczna” głowa rodziny 🤪
To mój sprawdzony, wakacyjny zestaw na drobne dolegliwości, które potrafią pokrzyżować plany w podróży.
A Wy bez czego nie ruszacie się na letnie wakacje? Napiszcie w komentarzu 👇