


Czym dla nas jest Garbicz? 🌿
To przede wszystkim luz, wolność w wyrażaniu siebie, różnorodność, wyjątkowe performance’y na scenie SEE i najpiękniejsze, najbardziej romantyczne zachody słońca. ✨
W tym roku pogoda nie była dla nas aż tak łaskawa — większość czasu spędziliśmy w kaloszach i moim jedynym polarze od Polas @polas.crew (for every Golas) . 😅
Ale wróciłam stamtąd z jedną myślą.
Dziewczyny… dlaczego my w Europie Srodkowo-wschodniej tak bardzo chcemy siebie ciągle poprawiać? 🤍
Nosy. Piersi. Powieki. Brzuchy. Pośladki. Zęby.
Czy nie jesteśmy już tym zmęczone?
Patrzyłam na kobiety wokół i pomyślałam, że ta różnorodność jest naprawdę piękna. 🌸 Małe i duże biusty, szczupłe i bardziej krągłe sylwetki, płaskie i okrągłe pośladki. Wyeksponowane z dumą i radością. Bez cienia wstydu.
Nie dlatego, że wszystkie wyglądały idealnie.
Tylko dlatego, że żadna nie próbowała być kopią drugiej.
I zaczęłam się zastanawiać — dlaczego tak często my tu w Polsce mamy poczucie, że zanim pokażemy światu siebie, musimy jeszcze coś poprawić?
Kiedy w końcu damy sobie spokój i przestaniemy gonić za jednym ideałem?
Czego tak naprawdę szukamy? 🪞
Piękniejszej twarzy? Lepszego ciała?
A może czegoś znacznie głębszego — poczucia, że już teraz jesteśmy wystarczające?
Bo może najfajniej nie jest wyglądać jak wszyscy.
MOŻE NAJWIĘKSZĄ RADOŚCIĄ JEST WYGLĄDAĆ TAK JAK… TY! ❤️
I wyrażać siebie — swoim stylem, swoją energią, swoją kobiecością. Bez potrzeby bycia kolejną kopią tego, co akurat jest modne.
Właśnie ta różnorodność, którą tak bardzo próbujemy z siebie „wygładzić”, jest tym, co czyni nas naprawdę pięknymi. ✨
I za ten powrót do wolności najbardziej dziękuję, GARBICZ !
Czy seks podczas miesiączki jest OK? To zależy, z jakiej perspektywy na to spojrzymy.
Medycyna zachodnia nie uważa współżycia podczas miesiączki za przeciwwskazane. Wręcz przeciwnie – u części kobiet może ono przynieść pewne korzyści. Orgazm może zmniejszać ból miesiączkowy dzięki wydzielaniu endorfin, skurcze macicy mogą ułatwiać opróżnianie jamy macicy, a zwiększone ukrwienie sprawia, że współżycie bywa bardziej komfortowe. Najważniejsze są: komfort, zgoda obu stron, odpowiednia higiena oraz zabezpieczenie, jeśli istnieje ryzyko infekcji lub ciąży.
Tradycyjna Medycyna Chińska patrzy na ten temat zupełnie inaczej.
Według TCM miesiączka to czas, kiedy organizm intensywnie porusza i oczyszcza Krew, otwiera kanały w obrębie miednicy i jest bardziej podatny na zaburzenia przepływu Qi (energii) oraz Krwi. Dlatego klasyczna medycyna chińska odradza współżycie podczas miesiączki.
Dlaczego?
✨ Po pierwsze – może zaburzać naturalny proces oczyszczania. Miesiączka powinna przebiegać swobodnie, a współżycie, zgodnie z teorią TCM, może zakłócać prawidłowy przepływ Krwi.
✨ Po drugie – może dodatkowo osłabiać organizm. Menstruacja sama w sobie wiąże się z utratą Krwi, a aktywność seksualna wymaga energii. U kobiet z niedoborami może to nasilać zmęczenie.
✨ Po trzecie – według TCM może sprzyjać zastojowi Krwi, co w tym systemie medycznym wiąże się z bolesnymi miesiączkami, skrzepami, endometriozą czy przewlekłym bólem miednicy.
Dlatego w praktyce TCM w czasie miesiączki zaleca więcej odpoczynku, dbanie o ciepło, unikanie wychłodzenia, bardzo intensywnego wysiłku oraz współżycia.
Ja przyznaję, że dopóki nie poznałam tego podejścia, seks podczas miesiączki wydawał mi się czymś zupełnie normalnym. Dziś czuję, że w tym czasie mój organizm bardziej potrzebuje spokoju, regeneracji i troski niż intensywnych bodźców. To oczywiście moja osobista perspektywa, oparta również na filozofii Tradycyjnej Medycyny Chińskiej.
Która perspektywa jest Wam bliższa - medycyny zachodniej czy Tradycyjnej Medycyny Chińskiej?
Czy istnieje medycyna oparta na dowodach naukowych, która jednocześnie patrzy na pacjenta całościowo?🌿
Okazuje się, że tak - i jest nią medycyna funkcjonalna. Sięga głębiej, szukając przyczyny problemu i działa w zgodzie z nauką 📚
Dla wielu z nas to wciąż pojęcie dość tajemnicze, dlatego w tej rolce pokazuję, na czym dokładnie polega i jak myślą lekarze oraz terapeuci medycyny funkcjonalnej.
Dajcie znać w komentarzu, czy takie podejście do Was przemawia💚
Mówi się, że ludzie idą na studia medyczne po to, aby ratować życia. Ale jak tu ratować życia innych, gdy samemu jest się w bardzo niskich stanach emocjonalnych? 💔
To, w jaki sposób wyglądają w Polsce studia medyczne, pozostawia bardzo wiele do życzenia…😔
Mało zajęć praktycznych, dużo pokazywania, że nic jeszcze nie umiesz i jak wiele jeszcze musisz się nauczyć. Materiał podawany jest często w zupełnie nieprzystępny sposób. Finalnie, kończąc studia, sami nie wiemy, co jest ważne, a co mniej istotne.
Dopóki nie będziemy mówić o tym głośno, w naszym systemie kształcenia nic się nie zmieni. Nadal będzie w nim panować średniowiecze.
Jestem ciekawa, jak było na Twoich studiach.
Podziel się w komentarzu 🫶